Jan Kilian – Czy Kandydowanie Do PE Ma Sens?

2
99
Wyświetleń

PE 2

Często słyszę takie pytanie – czy kandydowanie z 7 pozycji na liście ma sens i w tym kontekście, jak oceniam swoje szanse dostania się do PE?
Chcę wyraźnie powiedzieć, że tu nie chodzi o moją wygraną. Tu chodzi o wygranie określonej sprawy. Ta sprawa to obrona wartości chrześcijańskich w Europie. Uważam, że to najważniejsze zadanie dla przyszłych eurodeputowanych, tych, którzy są chrześcijanami. Pamiętajmy o jednym. Z 750 mandatów w Parlamencie Europejskim, Polska otrzyma 51. Niska czy wysoka frekwencja, nie ma wpływu na tę liczbę. Warto o tym wiedzieć. Wyborcy mają jednak wpływ na to, czy dyrektywy UE będą zgodne ze światopoglądem większości Europejczyków, również Polaków, czyli z wartościami chrześcijańskimi. I o to – toczy się bój. Na mnie, jako katoliku i polityku jednocześnie, ciąży obowiązek obrony wartości chrześcijańskich. Dlatego jestem na liście kandydatów.
W tym miejscu, powołując się na autorytet Konferencji Episkopatu Polskiego, nowego prymasa Polski – arcybiskupa Wojciecha Polaka oraz wielu środowisk kościelnych, np. Akcji Katolickiej, zwracam się do Mieszkańców powiatu starogardzkiego o pójście na wybory w najbliższą niedzielę. To nasz, chrześcijański obowiązek.
Wiem, że w najbliższą sobotę wielu wiernych ze Skarszew i okolic, weźmie udział w pieszej pielgrzymce śladami błogosławionej siostry Marty Wieckiej z Nowego Wieca.
Rodzinny dom Błogosławionej, był ostoją wiary i świadomości narodowej w czasach tzw. kulturkamfu, czyli walki o kulturę. Dziś również toczy się kulturowy bój. I my, katolicy, musimy zdawać sobie z tego sprawę.

Jan Kilian

 

Red,

PODZIEL SIĘ

Comments are closed.